Photos

Photographer's Note

L'endroit où du 11 au 19 juin 1942 avait été commis l’homicide de masses, d’environ 3 mille Juifs étaient tués ici par les hitlériens.

Aujourd’hui c’est le Yom Kippur Jour du Grand Pardon
Yom Kippour est la journée la plus sainte et la plus solennelle des fêtes juives. Elle marque le moment le plus intense des 10 jours de repentir, de pénitence et de retour à Dieu qui suivent la fête de Roch Hachana. C'est un jour redoutable. Jour de l'Expiation est le nom officiel de la célébration juive.

J’ai ma propre approche envers la religion en général qui est si bien montrée à travers de cette poésie de Władysław Szlengel, un poète découvert tout récemment grâce à mon voyage vers le passé.

Władysław Szlengel

Obrachunek z Bogiem
(Getto Warszawskie, 1943)

Może to był sen - (chociaż nie)
A może zamroczył mnie trunek
Siedzieliśmy razem Bóg i ja
I robiliśmy rachunek...
Bóg był starszym panem
O spojrzeniu pełnym łaski
Miał siwą długą brodę
I chodził bez opaski...
Kenkarty wprawdzie nie miał
Bo przybył prosto z raju
Lecz miał obywatelstwo
Podobno... – Urugwaju
Wyjąłem dużą księgę
A Pan Bóg Watermana
Otwarłem konto – wiara
I rzekłem... proszę pana
Mam lat trzydzieści dwa
Lat sytych albo biedy
Dotychczas Panie Boże
Otwarty miałem kredyt
Mówiono: módl się
Ja się modliłem
Mówiono: pość –
- pościłem...
Przez ciężkie postu dni
Bez kropli wody w ustach
Dla wielkiej chwały Twej
i urojonych ustaw
W męczocych smugach świec
W tumulcie izb bóźniczych
Modliłem się byś mógł
uczynki moje zliczyć
Uówiono mi „nie kradnij"
nie kradłem
Mówiono: nie jedz świniny...
(lubię) - nie jadłem
Mówiono: Bóg tak chce...
Mówiono: Boża Droga
Mówiono: nie cudzołóż...
Wstrzymałem się... dla Boga
Mówiono nie zabijaj!
nie zabijałem
Nie miej Boga nademną
nie miałem...
Są różne trudne święta
Po dziesięć razy na rok
Kazano mi pamiętać
Kazano siedzieć w kuczce
Pić gorzkie jadać macę...
Pokuty różne czynić
i zaniedbywać pracę
Rzemieniem ściskałem ręce
Ksiągi zżerałem nocą
i umartwiałem ciało
Przepraszam, pytam - po co ?
Mówiłem: Bóg pomoże
Mówiłem: Bóg ocali
Wierzyłem: Pan Bóg ze mną
Mówiłem: i tak dalej...
Spójrz no, popatrz w księgę
Rzecz jasna, oczywista
Patrz! karta Twoich zasług
w stosunku do mnie - czysta...
Biją mnie w twarz
- Nie uciekam
Jak zwierz tropiony z nory w norę
Cczekam... a Ty nic...
Głodno mi chłodno i tęskno
Droga wciąż dziksza, daleka
Pusto - wokoło, martwo
Nie płaczę... - czekam...
Na wiatr więc wyrzucone
Błagania posty lament
i sto tysięcy modlitw
i pół miliona „Amen"...
Co Ty mi dajesz dziś
Za wszystkie me uczynki
Ten blok...
Tę blaszkę... plac –
Te bony - czy Treblinki?
Czy jeszcze czekasz bym
Pojutrze jak testament
Pod pruski idąc gaz
Powiedział jeszcze „Amen"?
No mów cos, proszę mów –
Rachunek wyjm z ukrycia
Otwarte ksiegi - patrz! –
Wspólniku mego życia...
Ten miły starszy pan,
z którym przy stole piłem
Ołówek wziął do ręki i rzekł...
i tu się przebudziłem
Czy to był zwykły sen? –
Czy też mnie zmorzył trunek? –
Lecz do dziś nie wiem jak
się skończył obrachunek

An Account with God

May be it was a dream - (although not)
And may be a drink had blurred me,
We sat together - me and God
And settled an account...
God was an elderly man,
His look was full of grace
He had a grey long beard
And he walked without the arm band on his sleeve...
He did not possess a "Kenkarte",
Because He arrived straight from Paradise,
But He had the citizenship of Uruguay...
I took out a large book
And God - a Waterman pen...
I opened an account - a faith,
And I said... please Sir
I am 32 years old,
I had years of satiety and years of poverty
But until now, God,
I had an open credit,
They said: you should pray,
I prayed
They said: you should fast
- I fasted...
Through hard days of fast
Without a drop of water in mouth
For Your grand glory
And Your imagined laws...
In the exhausted beams of candle light
In the murmur of synagogues rooms
I prayed, so You could
count my deeds...
They said: Thou shalt not steal!
I did not steal,
They said: do not eat pork...
(I like) - I did not eat...
They said: God wants so...
They said: This is the way of God...
They said: Thou shalt not commit adultery...
I abstained... for God...
They said Thou shalt not kill!
I did not kill
Thou shalt have none other gods before Me...
- I had not...
There are many pleasant feasts
There are various difficult ones,
Ten times a year
I was commanded to remember them...
I was commanded to sit in a succah...
I was commanded to drink bitterly, to eat the matzah ...
To have repentance various of times
And to neglect the work.
With stripes of phylacteries I shaked hands
I devoured books at nights
And killed the body,
Pardon, I ask - what for?
I have said: God will help,
I have said: God will save,
I have had faith: God is with me,
I have said: and so on...
Please look, observe the book
It is clear, obvious,
Look! The page of Your deeds
In relation to me - is clean...
They hit me in the face
- I do not escape
Like a trapped animal from hole to hole
I wait... but You... nothing...
I am hungry, I am freezing and longing
The way becomes wilder, more and more distant,
Emptiness - death all around,
But I am not crying... I am waiting...
Blown in the winds are
The begging, the fast, the lamentation
And hundred thousand prayers
And half a million "Amen"...
What do You give me today?
For all my deeds
The Block... the tin tablets, The Umschlagplatz.
The "bony", The Treblinkas?
Do You still expect that
The day after tomorrow like in the Testament
When going to the Prussian gas
I shall still say "Amen" to You?
So say something, please, speak up -
Take out the account from the hiding,
The books are open, - look! -
Partner of my life...
And the gentle, elderly Man
With whom I drank at the same table
Took a pencil in the hand and said...
And here I awoke up...
Was it but an ordinary dream? -
Or did the drink just blur me?
But till this day I do not know how
The account has ended.

bukitgolfb301 has marked this note useful

Photo Information
  • Copyright: Elisabeth Kofman (Kofman) Gold Star Critiquer/Gold Star Workshop Editor/Gold Note Writer [C: 99 W: 75 N: 499] (2270)
  • Genre: Places
  • Medium: Color
  • Date Taken: 2010-08-16
  • Categories: Event
  • Exposure: f/4, 1/100 seconds
  • More Photo Info: view
  • Photo Version: Original Version, Workshop
  • Date Submitted: 2010-09-18 2:32
Viewed: 1007
Points: 2
Discussions
  • None
Additional Photos by Elisabeth Kofman (Kofman) Gold Star Critiquer/Gold Star Workshop Editor/Gold Note Writer [C: 99 W: 75 N: 499] (2270)
View More Pictures
explore TREKEARTH